Wpisy z tagiem: John Grogan

niedziela, 30 stycznia 2011
"Najdłuższa podróż do domu" John Grogan

Druga autobiograficzna powieść autora "Marley i ja" jest moim zdaniem bardzo udana. Tym razem John Grogan nie opowiada już o zabawnych perypetiach swojego labradora, lecz koncentruje się na swoich relacjach z rodzicami. Relacjach wcale nie łatwych.

Rodzice Grogana byli niezmiernie religijni, ich głównym celem życiowym było wychowanie swojej czwórki dzieci na dobrych katolików. A John już podczas swojej pierwszej spowiedzi świętej (opisanej zresztą z dużą dawką humoru - podobnie jak i inne historie) przekonał się, że trwanie w wierze i stosowanie się do wszystkich przykazań kościoła jest dla niego zbyt dużym wyzwaniem...

Opowieści o szkolnych problemach, wygłupach z kolegami, przekraczaniu różnych granic (pierwszy - niezbyt udany - pocałunek, pierwszy zakup paczki papierosów, pierwszy skręt), następnie o czasach studiów, pracy, małżeństwie, pojawieniu się na świecie dzieci - na każdym etapie autor musiał dokonywać wyborów, które stały w sprzeczności z tym, czego oczekiwaliby od niego rodzice. Jednocześnie zdanie rodziców nigdy nie przestało być dla niego ważne; nie chciał ich zawieść, ale chciał żyć po swojemu. I nie zawsze wiedział, jak te dwie rzeczy połączyć.

Całość napisana jest z humorem - nawet w dość wzruszającej ostatniej części, która opowiada o chorobie i śmierci ojca, nie ma wymuszonego patosu. Książkę czyta się bardzo dobrze, Grogan ma umiejętność zamknięcia ważnych i skomplikowanych tematów w krótkich, zabwnych anegdotach. Polecam.

 

PustaMiska - akcja charytatywna