czwartek, 04 sierpnia 2011
"Jestem tu od wieków" Mariolina Venezia

Książkę tę wygrałam parę miesięcy w konkursie na blogu u Lilybeth. I była to moja pierwsza wygrana książkowa w życiu :-)

"Jestem tu od wieków" to saga rodzinna, której zasadnicza akcja toczy się w uroczym miasteczku na południu Włoch. Obejmuje 150 lat historii kobiet z jednej rodziny - każda z nich jest inna, wyznaje inne wartości, ma inne oczekiwania i różną determinację związaną z dążeniem do realizacji założonych przez siebie życiowych celów.

Ów szeroki przekrój bohaterek w moim odczuciu okazuje się jednak w miarę czytania słabym punktem powieści. Dzieje się bowiem tak, że jak już uda nam się którąś z nich poznać nieco lepiej i polubić, to akcja natychmiast przenosi się na jej córkę. A o niej samej już nic w zasadzie się nie dowiadujemy. Brakowało mi bardzo pogłębienia tych postaci, śledzenia ich dalszych losów. Czytając miałam wrażenie, że autorka przeskakuje zbyt szybko po różnych problemach i daje czytelnikowi zbyt mało czasu, by lepiej zrozumiał  wykreowanych przez nią bohaterów. 

Bardzo jest jednak miły klimat tej powieści, szczególnie tych fragmentów najbardziej oddalonych od nas w czasie.

I bardzo podoba mi się okładka :-)

sobota, 06 listopada 2010
"Nuda" Alberto Moravia

Czytam, czytam, a nie mam czasu by napisać co...

"Nuda" - ostatnio przetłumaczona na polski książka autora, którego wcześniej znałam z bardzo udanych opowiadań. Nie czytałam żadnej jego powieści. Ale nie zawiodłam się - "Nuda" jest bardzo dobrą lekturą :-)

Historia malarza, niezbyt utalentowanego, który zresztą zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy wielkich sukcesów jako malarz święcił nie będzie. Dino (dziwne imię...) pochodzi z bogatej rodziny, ale celowo wybiera życie nie w willi przy Via Appia lecz w małym studio. Nie ma pomysłu na siebie. Jego życie ulega zmianie, kiedy poznaje kochankę swojego zmarłego sąsiada (też malarza), 17-letnię Cecylię. Wiąże się z nią, jednak jest to związek bez szans - romans, który początkowo miał być miłosną przygodą zmienia się w niemożliwy do porzucenia obiekt zazdrości i obsesji.

Od dzieciństwa bohater cierpi na tytułową nudę - określa tym mianem brak związku z rzeczywistością. Nudę tę czuć na kartach powieści - ma charakterystyczny klimat, który pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale mnie się spodobał.

PustaMiska - akcja charytatywna