wtorek, 23 listopada 2010
"Siostra mojego serca" Divakaruni Chitra Banerjee

Jest to kolejna książka, po której przeczytaniu ciśnie mi się od razu myśl "jak to dobrze, że urodziłam się w takiej a nie w innej kulturze". Choć Indie, gdzie toczy się większa częśc akcji powieści, to niezwykle ciekawy kraj i chciałabym go kiedyś odwiedzić, to jednak zdecydowanie losu bohaterek "Siostry mojego serca" - Andżu i Sudy - podzielić bym nie chciała. Podobnie jak losu innych kobiet, które tak jak one, nie mogą stanowić o swoim życiu w taki sposób, jaki nam wydaje się oczywisty.

Jest to opowieść o przyjaźni tak silnej, że można się dla niej wyzbyć własnego szczęścia, o trudnej miłości kobiety i mężyczyzny, o problematycznych związkach damsko-męskich, o miłości matki do swojego dziecka, o więzach rodzinnych i znaczeniu rodzinnego wsparcia, o nakazach i normach kulturowych... I jeszcze zapewne o wielu innych rzeczach, których wymieniać już tu dalej nie będę. A to wszystko przedstawiają nam dwie bohaterki-narratorki, które naprzemiennie roztaczają przed czytelnikiem opowieść o swoim życiu.

Suda i Andżu są kuzynkami, od urodzenia mieszkają razem i są wychowywane przez trzy kochające je, samotne kobiety. Ich ojcowie zginęli przed ich narodzinami w niewyjaśnionych do końca okolicznościach. Opowieści o ojcu zaważą na dalszym życiu i decyzjach Sudy, która będzie chciała odkupić winy swojego ojca. Akcja rozkręca się wraz z dorastaniem dziewcząt, koniecznością zawarcia przez nie małżeństw i wkroczeniem w nowe rodziny mężów, gdzie czekają je rozliczne problemy i dylematy...

Całość czyta się dość dobrze, książka zdecydowanie ma swój klimat.



wtorek, 10 sierpnia 2010
"Przedział dla pań" Anita Nair

Jak to dobrze, że nie urodziłam się w tradycyjnej bramińskiej rodzinie. To chyba pierwsza myśl, jaka nasuwa się po lekturze „Przedziału dla pań” – książki, której bohaterką jest 45-letnia Akhila, której sztywne normy społeczne nie pozwalają na odnalezienie szczęścia.

Akhila jest przede wszystkim starszą siostrą – to ta rola wyznacza jej miejsce w świecie. W chwili, kiedy umiera jej ojciec, Akhila musi zatroszczyć się o swoją rodzinę – matkę, dwóch braci i młodszą siostrę. Od tej pory to ich szczęście jest najważniejsze. Akhila podejmuje pracę by utrzymać rodzinę, rezygnuje z własnych marzeń i aspiracji, wydaje siostrę za mąż, żeni braci. Dla siebie samej nie może zrobić nic, musi troszczyć się o innych. Jest samotną kobietą, której konwenanse nie pozwalają na to, żeby zamieszkała sama – musi mieszkać najpierw z matką, a po śmierci matki ze swoją młodszą siostrą i z jej rodziną. Choć to ona pracuje, zarabia pieniądze. Kobieta jednak należy do mężczyzn – ojca, braci, męża…

Akhila boi się zadbać o siebie, boi się spróbować być szczęśliwa, bo to oznaczałoby, że musiałaby złamać tradycje. Postanawia jednak wybrać się w nocną podróż pociągiem. W przedziale dla pań spotyka pięć kobiet, które opowiadają jej historie swojego życia. Akhila słucha opowieści swoich współpasażerek (intymnych opowieści o miłościach, rozczarowaniach, niespełnionych nadziejach, wstydliwych sekretach, relacjach z mężczyznami) i próbuje odnaleźć w nich jakieś wskazówki jak postąpić z własnym życiem.

Konstrukcja powieści jest interesująca – historia życia Akhili przeplatana jest historiami życia towarzyszek podróży. Są to historie kobiet, które po prostu próbują być szczęśliwe. Ale nie zawsze im to wychodzi…

Tagi: Anita Nair
15:22, karolina_kozlowska , Literatura indyjska
Link Dodaj komentarz »

PustaMiska - akcja charytatywna