piątek, 13 maja 2011
"Arabska pieśń" Leila Aboulela

Kolejna książka z kręgu północnej Afryki - ależ mi się ostatnio składa ;-)

"Arabska pieśń" to druga książka Aboileli po którą sięgnęłam - po "Minarecie". W moim odczuciu jest lepsza od poprzedniej. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale na 6-godzinną podróż pociągiem ze Szczecina do Łodzi była akurat w sam raz :-)

Akcja toczy się w latach powojennych głównie na terenach dzisiejszego Sudanu i koncentruje się wokół życia członków niezwykle wpływowej rodziny - Abuzajdów.

Głową rodziny jest Mahmud. Bogaty, postępowy przedsiębiorca, który chciałby zapisać się złotymi zgłoskami w historii Sudanu jako reformator tego kraju. Mahmud ma dwie żony - jedną starszą Sudankę, newykształconą, pragnącą zachować wszystkie sudańskie tradycje, oraz młodą Egipcjankę, zafascynowaną kulturą zachodu i podążającą za europejską modą. Z racji tego, że kobiety te dzieli wszystko poza mężem, jasne staje się od początku, że konflikt pomiedzy nimi będzie jedną z głównych osi książki. Bo choć na początku kobiety jakoś mogły funkcjonować obok siebie, nie wchodząc sobie za bardzo w drogę, to poważny wypadek, jaki dotknął starszego syna Mahmuda, który miał odziedziczyć po nim firmę, spowodował, że w życiu rodziny doszło do poważnych zmian i każdy musiał na nowo określić w niej swoją rolę.

Przede wszystkim jest to opowieść o zderzeniu tradycyji i nowoczesności, o roli kobiety w społeczeństwie muzułmańskim, skomplikowanej drodze do realizacji własnych marzeń i o trudnych relacjach rodzinnych. Tematy ogólnie znane, często poruszane, ale przedstawione w przyzwoity sposób - problemy z edukacją kobiet, z możliwością stanowienia o swoim losie, obrzezanie kobiet (to niewątpliwie najbardziej wstrząsający fragment książki). W wolnej chwili można przeczytać :-)

wtorek, 03 maja 2011
"Złoty rydwan" Salwa Bakr

Lubię książki z serii "Smak słowa" - interesujące historie z ciekawych zakątków świata, przez inne wydawnictwa nie tak często publikowanych.

"Złoty rydwan" to historia o więźniarkach, które Aziza - główna bohaterka - postawia zaprosić do w ostatnią podróż do nieba. Więźniarkach, które Aziza specjalnie wybrała spośród licznych mieszkanek zakładu karnego w Kairze: kobiet, które łączy przede wszystkim to, że do zbrodni pchnęły je trudne sytuacje, w których się znalazły, sytuacje które ukazują nierówności społeczne w Egipcie, skomplikowane warunki życia kobiet z niższych warstw społecznych. Część bohaterek jest niewinna - np. matka, która odsiaduje wyrok za syna, ktory handlowal narkotykami, albo A'ida, która trafiła do więziena za zabójstwo, które popełnił jej brat (zabił męża A'idy, który się nad nią znęcał). Inne kobiety rzeczywiście popełniły zarzucane im zbrodnie - Aziza zabiła swojego ojczyma, inna bohaterka kradła, jeszcze inna zabiła swojego męża. Jednak historie ich życia, które poznajemy, zmuszają nas do tego, żeby na wszystkie te zbrodnie spojrzeć przez pryzmat uwarunkowań społecznych, w jakich się te kobiety znalazły. 

Tagi: Salwa Bakr
18:30, karolina_kozlowska , Literatura egipska
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 kwietnia 2011
"Hamida z zaułka Midakk" Nadżib Mahfuz

W swojej konstrukcji i sposobie narracji "Hamida..." jest bardzo podobna do książek Alaa Al Aswany'ego. A w zasadzie - biorąc pod uwagę kolejność w jakiej książki te były pisane - to powieści Alaa Al Aswany'ego są bardzo do "Hamidy..." podobne :-)

Podobnie mamy tu do czynienia z wieloma bohaterami, których łączy miejsce zamieszkania - mieszkają w dość biednej części Kairu, zaułku Midakk. Jednak oni sami bardzo się od siebie różnią - dzieli ich klasa społeczna, aspiracje, róznice pokoleniowe. Poznajemy straszą kobietę, dość bogatą właścicielkę kamienicy, która postanawia wyjść za mąż; swatkę i jej przybraną córkę - tytułową Hamidę, która za wszelką cenę pragnie się wyrwać z zaułka i prowadzić inne życie; młodego fryzjera, zakochanego w Hamidzie i pragnącego się z nią ożenić, który chcąc podnieść swój status materialny postawia zaciągnąć się do brytyjskiej armii... Jego przyjaciela, który jest zafascynowany zachodem, podziwia wszystko co brytyjskie i pogardza wszystkim, co egipskie. I jeszcze kilku innych, nie mniej dla powieści ważnych bohaterów, których początkowo może nieco cięzko mi było rozróżnić ze względu na trudne egispskie imiona, ale do których jednak szybko się przyzwyczaiłam ;-)

Akcja powieści rozgrywa się w czasach II wojny światowej, ale nie jest to taka wojna, jaką znamy z europejskich książek. Tu wojna dzieje się gdzieś daleko w tle i tak naprawdę poważnie traktowana jest tylko przez tych, którzy upatrują w niej szansę na zarobek.

Z przyjemnością sięgnę po inne powieści tego -jedynego jak na razie - arabskiego laureata Nagrody Nobla.

 

17:12, karolina_kozlowska , Literatura egipska
Link Komentarze (1) »
środa, 02 lutego 2011
"Chicago" Ala al-Aswani

Ponad pół roku temu czytałam pierwszą książkę tego autora - "Kair. Historia pewnej kamienicy". Bardzo mi się podobała i zachęciła do zapoznania się z kolejnym jego utworem. I nie zawiodłam się :-) "Chicago" oceniam jako nawet ciekawszą lekturę od "Kairu".

W swojej konstrukcji obie książki są do siebie podobne - podobnie jak w "Kairze", tu także mamy do czynienia z osadzonymi w wielkiej metropolii historiami kilku egipskich bohaterów. Tym razem punktem łączącym opisane postaci jest Centrum Medyczne Uniwersytetu Illinois. Poznajemy m.in. Rafata, który od lat mieszka w USA, wyparł się swojej egipskości i robi wszystko, by być postzreganym jako prawdziwy Amerykanin. Jednak gdy jego córka chce się wyprowadzić z domu i zamieszkać ze swoim chłopakiem, Rafat nie potrafi tego zaakceptować. Poznajemy też 30-letnią Szajmę, która zakochuje się w koledze z uczelni, decyduje się na związek i zbliżenie fizyczne bez ślubu, choć nie jest to do końca spójne z jej przekonaniami. Niektórzy bohaterowie powieści są zaangażowani politycznie - jak Danana, który popiera egipski rząd i przy pomocy służb egipskich próbuje uratować swoje miejsce na uczelni czy Nadżi, który z kolei jest młodym opozycjonistą.

Niewąpliwie lektura tej powieści w tym momencie - oglądając relacje z tego, co dzieje się w Egipcie - nabiera dodatkowego wymiaru. Tak jak napisałam powyżej, książka porusza tematy polityczne, opisuje metody działania tajnej policji, losy tych którzy nie chcą pójść z nią na współpracę i losy tych, którzy nie czują w związku z tym żadnych skrupułów - wręcz przeciwnie, postrzegają taką współpracę jako szansę na zrobienie kariery.

Poza tematami politycznymi, ciekawie są w "Chicago" opisane problemy związane z tożsamością narodową i z poczuciem wyobcowania w obcym kraju. Zarysowane są także kwestie związane z konfliktami religijnymi - pomiędzy Koptami i muzułmanami w Egipcie. A wszystko napisane jest w taki gawędziarski sposób, który sprawia, że ciężko się jest od lektury oderwać.

20:04, karolina_kozlowska , Literatura egipska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 lipca 2010
"Kair, historia pewnej kamienicy" Alaa Al Aswany

To chyba pierwsza książka egipskiego autora, jaką czytałam (na pewno pierwsza, jaką czytałam ze świadomością, że jest napisana przez egipskiego autora; może wcześniej też na coś egipskiego trafiłam, ale nie pamiętam). W ogóle nie czytałam zbyt wiele książek, które opowiadałyby o społeczeństwach muzułmanskich, co uważam za błąd - ostatnio, kiedy na takie lektury trafiam, to bardzo mi się podobają.

"Życie pod dachem starej kairskiej kamienicy nie jest łatwe, ale zupełnie beznadziejnie żyje się w blaszakach na jej dachu. Tam mieszkają biedacy, wśród nich Taha bez szans na przyjęcie do Akademii Policyjnej czy piękna Busejna wykorzystywana seksualnie przez właściciela sklepu. Bogacze, którzy zajmują dolne piętra, też nie są zbyt szczęśliwi. Podstarzały playboy Zaki ad Dassuki z coraz większym trudem zdobywa przychylność kobiet, a wzięty dziennikarz Hatim Raszid płaci wysoką cenę za swoje homoseksualne związki. Nawet przedsiębiorczy Azzam, który może wprawdzie kupić sobie miejsce w parlamencie za milion funtów i drugą żonę za dwadzieścia tysięcy, musi się mieć na baczności przed skorumpowanymi politykami. Wygląda na to, że nakazów Koranu przestrzega jedynie Bractwo Muzułmańskie. Ale członkowie Bractwa organizują krwawe zamachy. Polakom Egipt kojarzy się przede wszystkim z atrakcyjnymi wakacjami. Dzięki tej książce poznają inne oblicze tego fascynującego kraju."


Kamienica Jakobina - przed rewolucją miejsce, które zamieszkiwała kosmopolityczna arystokracja, z czasem zmienia swoje oblicze. Staje się miejscem, w którym świat bogatych spotyka się ze światem biednych. Jednak ani ci, ani ci nie mogą być szczęśliwi.

Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Na przykład po to, żeby dowiedzieć się, jak bieda i brak możliwości spełnienia swoich marzeń mogą doprowadzić do fanatyzmu religijnego i skąd biorą się terroryści dokonujący krwawych zamachów w imię Allaha. Albo po to, żeby zobaczyć jak w krajach rozwijających się miesza się świat polityki i biznesu. Albo po to, żeby przekonać się, że życie kobiet w naszym kręgu kulturowym jest dużo prostsze.

Jeden z bohaterów - Hadżi Azzan - kupuje sobie żonę. Czymże jest europejska intercyza majątkowa w porówaniu do zasad określających to małżeństwo:

"1. Suad (to małżonka) przyjedzie do kairu, będzie mieszkać u niego (Hadżiego) i zostawi swojego syna Tamira pod opieką matki w Aleksandrii, przy czym bedzie go mogła odwiedzać "o odpowiednim czasie".

2. Hadżi Azzam kupi Suad biżuterię za 10 000 funtów jako prezent zaręczynowy i zapłaci jej 20 000 funtów. W wypadku rozwodu suma, którą jej ofiaruje, nie może być mniejsza niż 5000 funtów.

3. Małżeństwo pozostanie tajemnicą. Jeśli Hadża Salha, pierwsza żona, dowie się o zawarciu drugiego związku, Hadżi Azzam musi rozwieść się z Suad.

4. Małżeństwo jest zawarte zgodnie z prawami Boga i Jego Proroka, ale Hadżi nie wyraża zgody na posiadanie potomstwa."

Ponieważ koniec książki jest niestety dość przewidywalny i brutalny, można się domyślić, że to małżeństwo nie zakończyło się szczęśliwym przestrzeganiem przytoczonych wyżej 4 zasad.

Większości pozostałych bohaterów też nie uda się zaznać spokoju...

Książkę polecam, a sama czekam aż w Polsce ukażą się inne tytuły tego autora.

21:23, karolina_kozlowska , Literatura egipska
Link Komentarze (3) »

PustaMiska - akcja charytatywna